Jedną z imprez kończących sezon 2004 był zlot w Garbach koło Środy Wielkopolskiej organizowany przez Filipa z BB. Na miejscu zameldowało się około 200 załóg, niektóre z nich dotarły już na kilka dni przed zlotem, jednak większość dojechała w piątkowy wieczór. Atrakcje przygotowane przez Filipa zaplanowane były na sobotę - chętni mogli wziąć udział w kilku konkursach, paradzie, katowni. Na szczęście w sobotę pogoda dopisywała i wszystkie zaplanowane atrakcje mogły się odbyć zgodnie z planem. Zarówno w piątkowy jak i w sobotni wieczór wystąpiły zespoły muzyczne. Niedzielny poranek powitał nas już nienajlepszą pogodą a przedpołudniowy deszcz "wygonił" większość zlotowiczów.
Zlot zorganizowany przez Filipa był bardzo miłym akcentem na zakończenie sezonu 2004. Należy podkreślić dobre przygotowanie imprezy oraz wspaniałą atmosferę - Filip, tak trzymać!!! Więcej informacji o zlotach w Garbach znaleźć można na stronie www.garby.prv.pl
Krótka przerwa w drodze do Garbów. |
Dwa kabriolety 1303. |
Na stoiskach można było kupić całkiem spore części... |
... oraz różne drobiazgi. |
Porsche 356 ... |
... oraz jego młodszy brat - 912. |
Był też Trike - oczywiście z silnikiem VW. |
Na terenie zlotu można było podziwiać wiele pięknie przygotowanych aut. |
Dużą popularnością cieszy się dwukolorowe malowanie Garbusów. |
Kolejny samochód pomalowany w ten sposób. |
Chromy i lakiery pięknie błyszczały w sobotnim słońcu. |
Groźna bestia!!! |
Jedyny na zlocie VW Karmann Ghia typ 14... |
... oraz VW typ 181 - następca legendarnego Kübelwagena. |
Konkurs szukania ogórków w stogu siana. |
"Jajcarski" konkurs. |
Linia montażowa Garbusów - przy pracy Internetowi Garbusiarze. |
Garbusowy motocykl. |
Już po paradzie - Garbusy z powrotem na placu. |
Traktorzysta i jego asystentka tuż przed uruchomieniem "katowni". |
VW Baja zdecydowanie najlepiej radził sobie w błocie... |
... choć inne Garbusy też dzielnie dawały sobie radę! |
Jedyny Ogórek na "katowni". |
Dzięki umiejętnościom kierowców traktorzysta miał mało pracy. |
Znalazło się kilku amatorów błotnych kąpieli. |
Na koniec dołączył do nich Filip na swoim rowerze. |
| Strona główna | Zloty i rajdy | Kontakt |