Po długich zimowych miesiącach, kiedy to z utęsknieniem oczekiwaliśmy na rajdy, zloty, czy inne spotkania miłośników zabytkowej motoryzacji nadszedł czas obfitości. Już w pierwszy czerwcowy weekend miałem do wyboru aż dwie imprezy: Warszawski Bazar Motocyklowy Mototarg i Warszawski Zlot Syren i Warszaw. Postanowiłem odwiedzić oba spotkania...
Rano wybrałem się na Mototarg, który już po raz drugi odbywał się w nowym miejscu - na terenie Toru Wyścigów Konnych na Służewcu. Impreza ta to przede wszystkim spotkanie wszystkich tych, którzy chcą kupić lub sprzedać zabytkowe, klasyczne i nowoczesne motocykle, auta zabytkowe, części, akcesoria, literaturę oraz odzież motocyklową. Dla mnie jako miłośnika pojazdów klasycznych na Mototargu jest zdecydowanie za dużo plastiku i elektroniki, choć można w całej masie wyłowić prawdziwe perełki. Więcej informacji o imprezie znaleźć można na stronie internetowej organizatora www.mototarg.pl. Zapraszamy także do przypomnienia sobie poprzedniego "MOTOTARGU".
Ciekawe pojazdy znalazłem już na parkingu. Pierwsze zainteresowało mnie Volvo Amazon. |
Duże zainteresowanie budził też ten Fiat 128. |
Wśród motocykli wyróżniał się ten odrestaurowany i gotowy do jazdy egzemplarz BMW. |
Kolejne BMW - ten motocykl wymaga jeszcze wykończenia. |
Po południu postanowiłem skorzystać z zaproszenia kolegów organizujących Warszawski Zlot Syren i Warszaw. Impreza miała bardzo bogaty program, ja wziąłem udział jedynie w części odbywającej się w Karczewie i Otwocku. Kiedy w sobotnie popołudnie przyjechałem swoim VW Buggy na rynek w Karczewie było tam na prawdę dużo Syren i Warszaw oraz kilka innych pojazdów "z epoki". Po bardzo sympatycznym spotkaniu na karczewskim rynku wystartowaliśmy do krótkiego rajdu. Był to już drugi rajd przygotowany przez miłośników Syren i Warszaw w jakim brałem udział i chciałbym podkreślić bardzo dobre przygotowanie ciekawej trasy, prób i konkursów. Meta rajdu znajdowała się w Otwocku, skąd niestety wygonił nas deszcz... Mimo niesprzyjającej aury spotkanie z Syreniarzami i Warszawiarzami wspominam bardzo sympatyczne. Odnotowania wart jest także fakt zajęcia przez naszą załogę piątego miejsca w teście wiedzy o pojazdach socjalistycznych. Ciekawe jak miłośnicy Syren i Warszaw poradzili by sobie z historią Garbusa?
Nasz Volkswagen budził na karczewskim rynku spore zainteresowanie. |
Oczywiście najliczniej były reprezentowane Warszawy... |
... i Syreny. |
Ciekawostką była Warszawa Lowrider. |
Większość Syren była oryginalna, jednak przyjechała także taka! |
Kultowe już auto terenowe - GAZ 69. |
I jeszcze starszy GAZ - tzw. "Czapajew". |
Ten pojazd ma niecałe 50 cm3 pojemności - do jego prowadzenia nie jest więc potrzebne prawo jazdy!. |
Zapraszamy także do przypomnienia sobie relacji z "ROZPOCZĘCIA SEZONU".
| Strona główna | Zloty i rajdy | Kontakt |